pb.pl

Richard Branson

Richard Branson

Richard Branson

miliarder i ekscentryczny biznesmen, założyciel firmy Virgin Group. W jej skład wchodzi firma fonograficzna Wirgin Records, telefonia komórkowa Virgin Mobiles, biuro podróży dla najbogatszych Virgin Travel oraz Virgin Airlines.

ROZBUDUJ SWÓJ PROFIL!

30 ha dziewiczej skały, czyli: sir Richard odpoczywa

2010-08-19

Jakoś wiązał koniec z końcem.

Poleciał więc w podróż poślubną. Trzydzieści lat temu Richard Branson, znany wówczas jako właściciel wytwórni Virgin Records i sieci sklepów z płytami, wybrał się na Karaiby z żoną Joan. A dokładnie na Brytyjskie Wyspy Dziewicze. Obrotny Branson postanowił zagrać po krakowsku i trochę przyoszczędzić.

— Nie mieliśmy gdzie spać, ale słyszałem, że jeśli zbajeruje się lokalnego agenta nieruchomości w sprawie kupna wyspy, to można liczyć na rewanż. Pakowali potencjalnego kupca do luksusowej willi i obwozili helikopterem po okolicy. Brzmiało fajnie — wspomina twórca marki Virgin.

Uprzedził miejscowych, że oto przybywa: wydawca Sex Pistolsów i Mike'a Oldfielda, szukający ziemi dla kolejnych gwiazd. Efekt? Bransona z małżonką przyjęto jak parę królewską.

 

Agent pokazał im małą wysepkę

— perełkę, jak przekonywał. Trzydzieści hektarów powulkanicznej ziemi porośniętej krzakami. Daleko od wszystkiego. Pięknie.

— Ile? — spytał Richard Branson.

Po chwili jak niepyszny wsiadał do helikoptera. John William Leonard Lyttelton, 11. wicehrabia Cobham i ówczesny właściciel Necker Island, chciał za odprysk kolonii Zjednoczonego Królestwa dużo. Za dużo. Choć nigdy tam nie był, wołał o trzy miliony funtów szterlingów. Branson był w portfelu znacznie cieńszy, dawał 150 tysięcy. Po kilku miesiącach dowiedział się, że arystokrata potrzebuje funduszy na budowę posiadłości w Szkocji. Stanęło na 180 tysiącach funtów. Branson utrzymuje, że i tak mocno dostał po kieszeni.

— Na szczęście, sukcesy odnosili Janet Jackson i Rolling Stonesi, więc miałem za co budować się na wyspie — przyznaje.

 

Nie byłby sobą, gdyby z Necker nie zrobił czegoś „naj”. Dotychczas dorobił się 8 miliardów dolarów. Jednak jego firmy prawie się nie reklamują, marketingiem zajął się sam właściciel: latał w rekordowe trasy balonem, pływał po oceanach amfibią, okrążał kulę ziemską w pojeździe kosmicznym. Postawił i na luksusowe miejsce wypoczynku. Także dla siebie i rodziny.

— Tu spędzam wakacje i uciekam przed światem — tak, dość skromnie, zaprasza na Necker Island.

Olbrzymia willa na wierzchołku Diabelskiego Wzgórza mieści 28 osób. Relaksowali się w niej już m.in. Larry Page, założyciel Google'a, księżna Diana czy Oprah Winfrey. Nad dobrym samopoczuciem gości czuwa pół setki ludzi — dbają, by opływali we wszystko. No, prawie wszystko: w Sopocie molo jest dłuższe!

CO?

Doba na Necker Island — wyspie kurorcie turystycznym dla 28 osób

ZA ILE?

50 000 dolarów

KAJ

Sekcje

Oferty Pulsu Biznesu