pb.pl

« powrót: Marek Matkowski

Okiem psychologa: ekonomiczne mity rozbraja edukacja

Skąd się biorą ekonomiczne mity, takie jak ten, że z chwilą przyjęcia euro Polska utraci suwerenność walutową?

Źródłem tego rodzaju przesądów jest zwykła niewiedza. Wszystko, co nieznane, obce, nowe, budzi w nas lęk. Dlatego odczuwamy naturalny opór przed zmianą i najchętniej wybieramy rozwiązania sprawdzone. Niestety, na naszym strachu i pragnieniu stabilizacji często żerują ludzie nieodpowiedzialni. Wyolbrzymiają prawdziwe lub wyimaginowane zagrożenia albo pokazują tylko jedną, tę gorszą, stronę zagadnienia. Upraszczają rzeczywistość i wywołują silne emocje. Przez co zyskują zaufanie, popularność i władzę.

Gospodarcze mity może rozbroić jedynie szeroka akcja edukacyjna, zaadresowana do przeciętnego obywatela, dostosowana do jego poziomu wiedzy i aparatu pojęciowego. Niestety, ekonomiści często mają problemy komunikacyjne. Posługują się naukową chińszczyzną i wznoszą się na wyżyny abstrakcji. Ze swoją argumentacją dość łatwo docierają do absolwentów szkół wyższych, ale statystyczny Kowalski ich nie zrozumie. Raczej posłucha różnej maści demagogów i populistów, którzy mówią ludzkim językiem i odwołują się do naszego codziennego doświadczenia.

Marek Matkowski, psycholog biznesu

Sekcje

Oferty Pulsu Biznesu