pb.pl

« powrót: Maciej Hazubski

Zakupy.com wychodzą z zakrętu

Inwestor finansowy powoli wycofuje się ze spółki. Główny akcjonariusz zapewnia, że pozostanie. A kurs dramatycznie spada.

Inwestor finansowy powoli wycofuje się ze spółki. Główny akcjonariusz zapewnia, że pozostanie. A kurs dramatycznie spada.

ST Gallen, akcjonariusz Zakupy.com, zajmującej się handlem w internecie, zmniejszył z 14 do 6 proc. zaangażowanie w kapitale spółki.

— Oprócz komunikatu na razie nie mamy innych informacji od inwestora finansowego. Prawdopodobnie kierował się innymi względami, niż branżowi — mówi Jarosław Kownacki, szef Zakupy. com.

Od debiutu w czerwcu ubiegłego roku kurs spadł o 91 proc.

— Nie jesteśmy zadowoleni z wyceny spółki, pocieszamy się, że nie jesteśmy jedyni — mówi prezes.

Zakupy. com w 2008 r. miały 19 mln zł przychodów i stratę netto. Jak dużą, na razie prezes nie ujawnia.

— Do końca marca podamy prognozy i więcej szczegółów dotyczących nowej strategii — mówi Jarosław Kownacki.

W 2008 r. największe przychody w B2C (sprzedaż przez sklepy internetowe) spółka uzyskała ze sprzedaży gier — 6 mln zł. Ze sprzedaży komputerów i akcesoriów 2,5 mln zł. Najmniej dochodowa okazała się sprzedaż gier planszowych.

— Nie wszystkie zarządzane przez nas witryny rozwijały się zgodnie z planem. Stąd wprowadzenie usługi dla firm (B2B — business to business) — wyjaśnia prezes.

Spółka przygotowała platformę do obsługi programów lojalnościowych. Korzystają z niej duże korporacje, które chcą zmotywować i wynagradzać pracowników lub kontrahentów, dając im możliwość zakupów określonych towarów z rabatami. W 2008 r. przychody Zakupy. com z tego tytułu wyniosły 6 mln zł.

— Chcemy pozytywnie zaskakiwać rynek. Mamy nadzieję, że inwestorzy docenią modyfikację strategii — mówi Jarosław Kownacki.

Akcjonariusz IQ Venture Capital, który ma 53,7 proc. udziałów Zakupy.com, nie się wycofuje się ze spółki.

— Nie jesteśmy zadowoleni ze spadku kursu, ale nie wycofujemy się. Zmiana strategii to dobry kierunek. Spółka chce prowadzić zyskowną działalność. W czasach kryzysu jest mniejsza skłonność do zakupów, oferta programów lojalnościowych jest dobrym pomysłem. Jesteśmy zainteresowani spółką i będziemy ją wspierać — mówi Maciej Hazubski, prezes i akcjonariusz IQ Partners.

Okiem eksperta

Piotr Majewski, redaktor CzasNaE-Biznes i właściciel portalu Ekademia.pl

Pierwsze koty za płoty

Inwestorzy zapewne zawiedli się, gdy spółka ogłosiła stratę w 2008 r. i zasugerowała zmianę profilu. Być może odebrali to jako sygnał, że na sklepach internetowych nie da się zarabiać, czyli jest źle, a według komunikatu spółki może być jeszcze gorzej. Jednak cała działalność firmy wydaje się przyszłościowa. Spadek notowań może być spowodowany tym, że została wstępnie za wysoko wyceniona. Na debiucie kapitalizacja wyniosła 23 mln zł, obecnie spadła do 2 mln zł. Każdy z ośmiu sklepów internetowych wyceniono więc na 3,5 mln zł, podczas gdy niektórzy inwestorzy uważają, że warte są 0,5 mln zł. Programy lojalnościowe dla dużych firm, na których spółka chce się skupić, to stały dochód. Nie wiadomo jednak, czy w czasach kryzysu duże firmy będzie interesować inwestowanie w lojalność.

AT

Sekcje

Konferencje.pb.pl »

17.05Konferencja e-Commerce Development

17.05Kongres OTC i Suplementy Diety

24.05Grand Prix w biznesie - Katowice

Who is who »

Oferty Pulsu Biznesu

Serwisy