pb.pl

Ludwik Sobolewski

Ludwik Sobolewski

Ludwik Sobolewski

Prezes giełdy w Bukareszcie. Szef rady nadzorczej Idea TFI
Prezes Giełdy Papierów Wartościowych w latach 2006-2013. Powodem utraty stanowiska była ujawniona przez "Puls Biznesu" tzw. afera filmowa. Absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz studiów doktoranckich na Uniwersytecie Panthéon - Assass - Paris II. Doktor nauk prawnych (Uniwersytet Jagielloński), radca prawny.
W latach 1994-2006 wiceprezes Zarządu Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych.

ROZBUDUJ SWÓJ PROFIL!

Tak się kręci film na giełdzie – ciąg dalszy

2016-07-24

Mikołaj Budzanowski, minister skarbu, zlecił nadzorowi GPW „precyzyjny audyt” sprawy wokół filmu „Zemsta faraona”.

Po tym jak we wtorek opisaliśmy kontrowersje wokół filmu „Zemsta faraona”, w którym potencjalny konflikt interesów może mieć m.in. Ludwik Sobolewski, prezes GPW, głos zabrał minister skarbu. Na antenie Radia TOK Fm przyznał, że już podjął pierwsze decyzje w tej sprawie.

— Poprosiłem radę nadzorczą o przeprowadzenie precyzyjnego audytu, jak doszło do tej sytuacji, bo jest ona w mojej ocenie wysoce nieetyczna. Coś podobnego wydarzyło się w Enei, tutaj jest kolejny taki przypadek. Czekam na wyniki audytu, bo musimy oprzeć się na konkretnych dokumentach (…). Wówczas będziemy się zastanawiać nad konsekwencjami, wyczyszczeniem tej sprawy. Absolutnie uznaję, że szczególnie spółki skarbu państwa muszą trzymać najwyższe standardy etyczne. Jest zdecydowanie za wcześnie, aby mówić dzisiaj o konsekwencjach. Dzisiaj mówimy o precyzyjnym audycie, który ma pokazać, czy taka sytuacja zaistniała — powiedział minister Budzanowski.

Przypomnijmy, że w tekście „Tak się kręci film na giełdzie” opisaliśmy sytuację, w której współpracownik Ludwika Sobolewskiego, prezesa GPW, wspierał produkcję filmu, w który zaangażowana jest partnerka prezesa GPW. Propozycje (było ich kilkadziesiąt) dostały m.in. spółki z NewConnect i autoryzowani doradcy. Jakie dokładnie kroki podjął skarb, czego wymaga od rady? Magdalena Kobos, rzeczniczka MSP, wyjaśnia, że za wcześnie jeszcze mówić o szczegółach.

— Ministerstwo zwróciło się do rady nadzorczej spółki o kontrolę. Sprawa wymaga wyjaśnienia i takich wyjaśnień oczekuje MSP. GPW jest spółką publiczną i w tym postępowaniu kierujemy się zasadami ładu korporacyjnego. Wszelkie spekulacje i pochopne oceny mogą rzutować na wizerunek spółki. Nie sposób odnieść się do prezentowanych przez „Puls Biznesu” informacji bez obawy o naruszenie ustawy o ofercie publicznej i warunkach wprowadzania instrumentów finansowych do zorganizowanego systemu obrotu oraz spółkach publicznych — tłumaczy Magdalena Kobos.

Karol Jedliński

Sekcje

Oferty Pulsu Biznesu