Top ludzie.pb.pl »
- 1. Romuald Rutkowski
- 2. Maja Goettig
- 3. Paweł Narkiewicz
- 4. Krzysztof Polak
- 5. Krzysztof Krystowski
- 6. Jan Kulczyk
- 7. Grzegorz Bielowicki
- 8. Adrian Adamowicz
- 9. Karina Wściubiak-Hankó
- 10. Izabella Wiley
- 11. Jarosław Augustyniak
- 12. Piotr Chmielewski
- 13. Roman Abramowicz
- 14. Stanisław Bortkiewicz
- 15. Bartosz Chytła
- 16. Rafał Bauer
- 17. Jerzy Wiśniewski
- 18. Michał Lisiecki
- 19. Grzegorz Mielcarek
- 20. Damian Milibrand
Media o...
- Inwestycyjny boom w polskiej nauce (2012-05-04 archiwum)
- Z sektora publicznego wyparowało 23 mld zł (2012-04-10 archiwum)
- Regiony nie spóźniają się z dzieleniem unijnej kasy (2012-03-12 eurokasa.pb.pl)
- Regiony nie spóźniają się z dzieleniem unijnej kasy (2012-03-12 archiwum)
- Budżetowe pomysły Unii do poprawki (2012-02-02 eurokasa.pb.pl)
- Budżetowe pomysły Unii do poprawki (2012-02-02 archiwum)
- Samorządy muszą się spieszyć (2011-12-22 archiwum)
- Biznes na obszarach wiejskich bez wsparcia nie ma szans (2011-12-12 firma.pb.pl)
- Biznes na obszarach wiejskich bez wsparcia nie ma szans (2011-12-12 archiwum)
- Kasa z UE: Za wolno, aby zdążyć (2011-10-19 eurokasa.pb.pl)
| wcześniejsze » |
Biznes na obszarach wiejskich bez wsparcia nie ma szans
2011-12-12 00:00
Aby przedsiębiorczość poza miastami się rozwijała, konieczne jest uproszczenie zasad i zmiany w prawie
Powstawanie i prowadzenie biznesu na wsi łączy się z wieloma barierami. Co głównie stoi na przeszkodzie w rozwoju przedsiębiorczości? Jakie są pod tym względem słabe strony wsi i co należy zmienić?
To postanowiła sprawdzić Fundacja Europejski Fundusz Rozwoju Wsi Polskiej, przeprowadzając raport na ten temat. W badaniach brały też udział Instytut Rozwoju Wsi i Rolnictwa (IRWiR) Polskiej Akademii Nauk oraz Europejskie Centrum Przedsiębiorczości (ECP). Wnioski? Mimo wielu deklaracji, dokumentów i programów wspieranych z unijnych środków poziom przedsiębiorczości na obszarach wiejskich praktycznie się nie rozwija.
Kłody pod nogi
— Najczęstszą przyczyną wskazywaną przez przedsiębiorców są skomplikowane przepisy prawne, zupełnie niedostosowane do realiów i skali działania małych firm. To najczęściej niewielkie rodzinne przedsiębiorstwa, które muszą się zmierzyć z ogromem przepisów i przejść prawdziwą papierową drogę przez mękę — mówi dr Iwona Nurzyńska z IRWiR.
Rozwój firm jest też blokowany przez niski poziom infrastruktury (drogi i łączność) oraz utrudniony dostęp do kapitału, szkoleń i doradztwa. Nie bez znaczenia jest też mniejszy popyt związany z niższymi dochodami mieszkańców wsi. To wszystko powoduje, że wskaźnik przedsiębiorczości — czyli liczba firm na tysiąc mieszkańców — na obszarach wiejskich jest dwukrotnie niższy niż w miastach. Zarejestrowanych jest tu 24 proc. wszystkich przedsiębiorstw.
Nie oznacza to jednak, że pozostali mieszkańcy wsi utrzymują się z rolnictwa.
— W Polsce działa blisko 1,6 miliona gospodarstw rolnych, ale tylko co dziesiąte można uznać za konkurencyjne i będące w stanie zapewnić zadowalające dochody rolniczym rodzinom — mówi dr Jerzy Kwieciński, wiceprezes ECP. Spada też udział osób zatrudnionych w rolnictwie. W 2007 r. tą działalnością zajmowało się 15,8 proc. mieszkańców kraju, dwa lata później już tylko 13,4 proc. To oznacza, że na wsi jest ogromne bezrobocie ukryte.
— Szacujemy, że zjawisko to obejmuje aż 900 tys. osób. Największe jest wśród młodych do 34. roku życia i wynosi 64 proc. Jednak obszary wiejskie mają mało propozycji pracy, które odpowiadałyby ambicjom młodych. Dlatego konieczne jest zaktywizowanie tej części społeczeństwa w inny sposób, przez rozwój przedsiębiorczości — mówi dr Jerzy Kwieciński.
Potrzeba nowego systemu
Mieszkańcy wsi, którzy nie chcą uprawiać ziemi ani prowadzić hodowli, mają ogromne problemy z uzyskaniem unijnych środków na tworzenie mikroprzedsiębiorstw.
Z 7 tys. złożonych wniosków aż 70 proc. zostało odrzuconych. W efekcie budżet unijnego wsparcia na Sektorowy Program Operacyjny „Restrukturyzacja i modernizacja sektora rolnego i rozwój obszarów wiejskich” musiał zostać zredukowany o ponad 60 proc. Jedną z głównych przyczyn są skomplikowane zasady projektów i kryteria dostępu. Ale eksperci widzą też błędy w systemie wsparcia.
— Jeśli na to samo przedsiębiorcy mogą dostać pieniądze z kilku unijnych programów, nic dziwnego, że wykorzystują źródło, które stawia mniejsze wymagania, a w drugim są ogromne trudności z zakontraktowaniemdostępnych środków — mówi Mirosław Drygas z IRWiR.
Jakie działania mogą pomóc w rozwoju przedsiębiorczości poza miastami? — Trzeba stworzyć nowy, kompleksowy system wsparcia dotyczący osób zakładających własny biznes na terenach wiejskich. Konieczne jest uproszczenie zasad pomocy i przepisów prawa oraz ich dostosowanie do skali działania i realnych potrzeb małych firm — mówi Jerzy Kwieciński.
Nowy program miałby oferować pomoc nie tylko przed uruchomieniem działalności, ale także w trakcie i podczas prowadzenia firmy.
Sylwester Sacharczuk










